Bloger Maras chce decydować o prawie reprezentowania ślaskiego elektoratu
Dodane przez aleksandraro dnia 14.09.2014 16:29:51
Na informację na Twitterze, że "Na listach ZLNS, w wyborach do sejmiku, "Mniejszości na Śląsku" znajdą się założyciele RAŚ i ZLNS oraz byli funkcyjni działacze RAŚ" bloger Maras postawił zarzut A. Roczniokowi: "fajne to rozbijać śląski elektorat?", na co A. Roczniok mu odpowiedział:
"1) Do kogo Pan kieruje to pytanie? Pan rozdaje monopol na reprezentowanie elektoratu?
2) Planujemy zerwać Krakowice (umowa z Krakowem), gdyż powoduje utratę śląskiej tożsamości, pieniędzy dla Śląska i zawłaszczanie Śląska (np. p.o. dyr. IPN, NFOZ)
3) Jako jedyni mówimy o wprowadzeniu ślonskij godki do szkół oraz nauczania regionalnego.
A teraz ja Panu postawię zarzut, że Pan chce rozbijać śląską tożsamość próbując zniechęcić ludzi do starań o swoje prawa. Myśmy ślonsko godka wpisali na listę języków świata, powołaliśmy zespoły standaryzacyjne, a teraz wprowadzimy do szkół. Pan ma prawo z tym walczyć i zwalczać tożsamość Ślązaków."

Blogerowi Marasowi łatwo przychodzi stawianie komuś zarzutów, ale trudniej mu o logiczny pomyślunek. Przecież według niego ZLNS nigdy nie mógł by w wyborach startować, bo on zawsze trzyma w zanadrzu taki śmieszny zarzut. Czy bloger Maras postrzega wolność i demokrację poprzez ograniczanie innym prawa do udziału w wyborach? A gdzie bloger Maras był kiedy 4 lata temu komitet ZLNS "Narodowość śląska a inksze Ślązoki" nie został dopuszczony do wyborów z powodu nazwy? Gdzież ten bloger opowiedział się za prawem mniejszości śląskiej na Śląsku do startowania w wyborach?

A może bloger Maras ujawni kto według niego ma reprezentować śląski elektorat i dlaczego? Łatwiej wtenczas będzie ustosunkować się do jego osobistych sympatii.